Posty

Lęk i przerażenie

Obraz
Mówi mi mój znajomy: nie dla mnie jest Zmartwychwstanie, nie rozumiem tego; nie umiem tym żyć, a co do tego cieszyć się z wydarzenia, które jest tak odległe . I dziś często możemy doświadczać braku oddziaływania na nas tego Wydarzenia. Chrystus Zmartwychwstał! No i co z tego? Może nam się wydawać, że powinniśmy bardziej tym żyć, być może mamy taki ideał. I brak wielkich poruszeń zniechęca nas do wejścia na drogę Bożą . Może być też tak, że wolimy tonąć w mętnych wodach obojętności. Wczoraj przeczytałem, że na świecie większość ludzi wierzy w Boga (chyba 60%), natomiast ateizm wyznaje tylko 18 procent. My wciąż żyjemy ułudą, że większość już o Bogu zapomniała . Zastanawiam się na marginesie, skąd się to bierze. Uczniowie Jezusa, kiedy dowiedzieli się o Zmartwychwstaniu zachowywali się w sposób, który można by nazwać dziwnym . Często o tym zapominamy. Oto chowają się w domu, zamykają drzwi i... drżą na widok Pana. Więcej jest w nich lęku i przerażenia, niż ufności, wiary i radości. ...

Poznali Go po łamaniu chleba

Obraz
Na tym obrazie Caravaggio genialnie pokazał chwilę zdumienia uczniów. Wygląda to jak kadr z filmu. Wszyscy są na swoim miejscu. Wszyscy zwróceni na teatr najważniejszego wydarzenia - stół w Emaus. Staje się on tym stołem, na którym codziennie w pobliskim kościele sprawowana jest Najświętsza Ofiara. Stołem, który staje się Ołtarzem. Przy Ołtarzu - trzy postawy Każdy z tych, którzy są przy Jezusie wyraża inną relację do tego Wydarzenia. Mamy ucznia po naszej prawej stronie, który właśnie zobaczył, że ma przed sobą Jezusa. Jest zdumiony. Jego ręce powtarzają gest ukrzyżowania. A mimo to twarz jest spokojna. Twarz stojącego nad Panem mężczyzny zdaje się być zainteresowana Jego Osobą, wyglądem. On Jezusa nie znał wcześniej. Pewnie nie jest uczniem. Raczej przypadkowym świadkiem sceny, może gospodarzem. Ubiór wskazuje, że "jeszcze jest Żydem". I ostatnia postać. Caravaggio stawia ją "po stronie widza", co znaczy, że to właśnie obok nas szczególnie tego ucznia umi...

Chrystus Zmartwychwstał! Alleluja!

Obraz
Nie będę długo pisał. Dziś się nagadałem, narozmyślałem. I już jedno chcę - spokojnie posiedzieć w kościele przy Chrystusie i śpiewać Jemu. I tylko Jemu. Wam życzę, żebyście się z Nim nie minęli. On jest Zmartwychwstaniem i Życiem . Te dwa zdania i AMEN. Chrystus Zmartwychwstał! Alleluja! Zaprawdę Zmartwychwstał! Alleluja! Nie szukajcie Go już w grobie, Nie szukajcie Go tam, gdzie Go już nie ma. Wyprzedzi Was w drodze do Galilei!

Jak przeżyć Wielki Tydzień? - dwie wskazówki praktyczne

Obraz
Dzisiaj zaczynamy przechodzenie z Chrystusem jego Męki i Paschy. Zaczynamy Wielki Tydzień. Każdy dzień otwiera bogatą dramaturgię tego czasu. Odbywają się święte czynności. Wpatrzmy się w nie. Na nich skupmy się w tym tygodniu. Zachęcam, aby obok codzienności i przygotowań nie zapomnieć o Jezusie i o tym, że w Kościele odbywa się najważniejszy czas w ciągu roku. I druga rzecz. Śmierć Boga to rzecz niespotykana w innej religii, oprócz chrześcijańskiej. Mocna i silna. Sam Wielki Piątek i Wielką Sobotę głęboko przeżywam. Zawsze Grób Pański jest miejscem niezwykłym w swojej wymowie. Ale jednak nie dlatego Chrystus Wielki Tydzień przeszedł, abyśmy ulegli rozpaczy. Chrystus przeszedł granicę śmierci, aby nas odkupić. I tak patrzmy na ten czas. Dla Boga nie ma beznadziejnej sytuacji. Nie ma człowieka, którego nie chciałby On osobiście podnieść i ocalić. Zaufajcie Jemu!

Niedziela Palmowa

Obraz
Kiedy Jezus wjeżdżał do Jerozolimy 2305 km dalej odbywał się zupełni inny triumfalny wjazd, zupełnie innego wodza. Mniej więcej w tym czasie w Rzymie odbywał się wjazd "władcy świata". Jakże innym władcą jest Jezus? Na oślęciu wjeżdża. Nie ma ze sobą niewolników. Raptem kilku wiernych uczniów. Nie ma łupów wojennych. Oślę, które wedle przywileju każdego starotestamentalnego króla, król Izraela zawsze mógł pożyczyć, nie jest Jego. I zapewne zostało oddane. Nie sypie złota na ulice, żeby ludzie Go wielbili. Oni sami przyszli. I oni rzucają palmy na powitanie Króla. Dwóch królów. Dwóch królów świata. A jakże są inni. A płaszcze? Dlaczego na stole kładzie się obrus? Przecież stoły są często bardzo ładne, solidne, drewniane. Nie żeby je ochronić kładzie się obrus. Obrus podkreśla, że to, co na nim stanie, jest wyjątkowe, odświętne. Ci, którzy będą z niego jeść, są specjalnie przygotowani. Są ludźmi świętującymi. Stół nakryty obrusem jest stołem, który nam mówi o tym, że ...

Drzewo

Obraz
Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata! Pewnie Drzewo Krzyża było już ścięte. Zapewne już był złożony Krzyż dla Jezusa w przeddzień Jego wjazdu do Jerozolimy. Pewnie już był. Zastanawia mnie, co się z tym drzewem działo, słodkim drzewem, które nosiło rozkoszny owoc - Zbawienie Świata. Pewnie było to cedrowe drzewo. Nie było o nie trudno wówczas w Palestynie, która jeszcze była krainą, z której drzewo wywożono. Już jutro zaczyna się Tydzień Chrystusa. On zwołuje nas co roku w tym centrum naszego życia religijnego, duchowego. I zaprasza, aby z Nim złączyło się wszystko, czym żyjemy i co robimy. Idźmy za Jezusem. Ale nie nad Nim płaczmy, nie za Niego się módlmy (jak córki jerozolimskie), ale nad sobą i nad swoją grzesznością. Bo jak zatrzymamy się nad Nim, to ulegniemy rozpaczy, zapomnimy o Wielkanocy, a trwać będziemy przy Wielkim Piątku. Na drzewie Krzyża zawisło Zbawienie Świata. Zbawienie. I nie umarł On, lecz trzeciego dnia Zmartwychpowstanie.

Kohelet - zawieszenie - dwie informacje

Postanowiłem, że zawieszę na tę sobotę oraz dwie następne swoją medytację nad Koheletem, ponieważ okoliczności tego wymagają. Przyznam, że trudno mi medytować sześć rzeczy jednocześnie. Ufam, że nie dozna przez to uszczerbku zbawienie świata. No i przede wszystkim moje. Ufam, że nie dozna uszczerbku.