Posty

Patron lustracji?

Była połowa IV wieku, kiedy mianowany przez św. Ambrożego biskup Trydentu, Wigiliusz, dowiedział się o zamordowaniu i spaleniu przez pogan grupki chrześcijan w jednej z północnowłoskich wiosek. Św. Wigiliusz postanowił pojechać w miejsce kaźni. Przybył, oddał cześć spalonym szczątkom męczenników i zabrał je ze sobą, do swojej biskupiej stolicy. Okazało się, że miejscowa ludność wyłapała sprawców prześladowania, grupę pogan i chciała ukarać ich śmiercią. Poprosili o pomoc biskupa Św. Wigiliusz wstawił się za mordercami

24 czerwca - Narodzenie św. Jana Chrzciciela

Obraz
W dzisiejszej Ewangelii wybrzmiewa wyraźnie i powraca do mnie pytanie, które stawiają bezimienni świadkowie zdarzenia, które miało miejsce kilka miesięcy przed Narodzeniem Chrystusa: kimże będzie to dziecię? Rodzina św. Jana i najbliższe jej otoczenie widzi niecodzienne ingerencje wokół osoby św. Jana. Bóg, wypełniają zapowiedzi Starego Testamentu wprowadza kolejne akty i sceny swego arcydzieła Odkupienia, które napisał przed wiekami. Boża Opatrzność tak zadecydowała, że pierwsze cudowne sceny tej epopei mają miejsce w życiu św. Jana. Większość przed jego narodzinami. Jahwe przygotowuje grunt na przyjście Eliasza, aby ten mógł wskazać za kilkadziesiąt lat Jego Syna. I łatwo byłoby ten grunt wykorzystać dla własnych celów. Ludzie zapamiętają przecież, że "to dziecię" narodziło się w sposób cudowny, kiedy jego rodzice byli w podeszłym wieku, że oboje niezależnie wybrali mu to samo imię, wreszcie jego ojciec stracił mowę po tajemniczym zdarzeniu w Miejscu Świętym podcza...

Wiara - co to znaczy? (1)

Obraz
Nie trzeba być socjologiem, aby zauważyć istnienie w człowieku pierwiastka religijnego, który pozwala nam odczuć od najmłodszych lat istnienie "czegoś", co nas przerasta. Odczuwamy, że nasz byt, nasze życie i jego koleje, zdarzenia i osoby nie są w naszych rękach. Odkrywamy zdarzenia, które przerastają naszą świadomość, naszą wolę i nasz rozum. Szukamy prawdy i szukamy dobra Na dwie władze człowieka - rozum i wolę - absolut, którego człowiek poszukuje, odpowiada dwoma "marchewkami", które nas przyciągają. Człowiek szuka odpowiedzi na pytania dotyczące swego losu, swego początku i tożsamości. Szuka odpowiedzi na pytanie o przyczynę istnienia świata i jego początek. I odkrywa, że "istota, która świat poruszyła" spowodowała też istnienie pytającego. Dalej pytający odkrywa coś więcej. Otóż okazuje się, że ta istota nie jest przedmiotem, nie jest bezmyślna. Człowiek odkrywa podobieństwo, między sobą, a tą istotą. Rozum znalazł odpowiedź ...

Znasz swojego Boga? Pora na nawrócenie

Obraz
Św. Paweł na Aeropagu dał przykład pierwszego w dziejach chrześcijaństwa dialogu. Na ateńskim Aeropagu, pośród boskich ołtarzy wygłosił katechezę o wyjątkowym Bogu Abrahama, Izaaka, Izraela i Jezusa. "Nieznanemu bogu" Na ołtarzu tak podpisanym próbował odnaleźć miejsce dla Jezusa z Nazaretu. Drogą Kościoła jest głoszenie "nieznanego Boga", Boga paradoksu i Boga nadziei. Dzisiaj świat pełny jest, jak zauważa T. Halik, "znanych bogów". Każdy z nas może wymienić co najmniej kilka sobie znanych bogów, którym codziennie składa pokłon, lub wzbrania się, aby tego nie czynić. Pokusa "znanego boga" wkrada się wreszcie w naszą relację z Panem. Tylko "nieznany" jest Jahwe, jest Bogiem Objawienia. Tylko Bóg paradoksu, Bóg zaskakujący, jest rzeczywiście tym Bogiem, który objawił się ludziom Starego Przymierza i który objawił się w Jezusie Chrystusie.

X Niedziela zwykła

Obraz
To bowiem, co widzialne przemija, to zaś co niewidzialne, trwa wiecznie Jakiś czas temu w telewizji oglądałem reportaż o młodym chłopaku na wózku inwalidzkim. Chłopak był inteligentny, skończył szkołę. W jego życiu jednak nastąpił poważny kryzys i poświęca się walce o prawo do śmierci dla samego siebie. Kapitulacja przed trudną do zaakceptowania tajemnicą życia i cierpienia, spotkała się z aprobatą otoczenia. I ów chłopak i jego rodzina, żyją nadzieją na pozwolenie śmierci. Nie chcę polemizować z niczyimi poglądami. Szczególnie tych, których dotyka trauma, którzy trudności w życiu nie umieją zaakceptować. Często nie akceptujemy tego, czego nie rozumiemy. A kto rozumie życie? Kto rozumie cierpienie? Św. Paweł w Drugim Liście do Koryntian pisze o nadziei. Zastanawiam się, jak wielkim ideałem w jego głowie była ta nadzieja, którą pokładał Chrystusie. Paradoksem, którego nie zrozumie nikt, kto nie spotkał Jezusa, są słowa, które padają w tym czytaniu.  "Przemówiłe...

Wniebowstąpienie

Obraz
Jezus kolejny raz odchodzi. Ale w inny sposób, niż dotychczas. Wcześniej albo odchodził w inne miejsce , najczęściej po to, aby się modlić i być sam na sam z Ojcem, albo odebrali Go od uczniów i został ukrzyżowany. Umarł. Wniebowstąpienie zdaje się inne. Po reakcji uczniów widać, że pomału odkrywają tą rzeczywistość, że obok nich Jego już nie będzie. Nie tak jak dawniej. Nie powie im, co mają robić . Nie postawią Jezusowi kluczowego pytania. Nie poproszą o radę. To wy dajcie im jeść , które Jezus powiedział dawno temu, kiedy jeszcze z nimi chodził, brzmi w ich uszach i staje się wielkim nieznanym. Wniebowstąpienie kończy misję Jezusa, aby człowieka do Boga przyprowadzić. Człowiek zostaje przebóstwiony poprzez uczłowieczenie Boga. Wniebowstąpienie jest znakiem kończącym ten proces, który dokonał się w dniach Paschy Pana. Teraz otwiera się droga samodzielnej odpowiedzi człowieka, jego samodzielnego odkrywania swojej tożsamości. Odnajdywania się między niebem, a ziemią. Męż...

VI Niedziela Wielkanocna

Obraz
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali Dlaczego dobrałem właśnie to zdjęcie? Kiedy nowa bazylika była projektowana, konstruowana i budowana, jej architekci (nt. najwięksi architekci w dziejach świata) mieli jedno zadanie postawione od zmieniających się papieży - Bazylika św. Piotra ma ogarniać cały Kościół. Ma być znakiem, symbolem Kościoła. Stąd nie ma już, jak w świątyni jerozolimskiej, dziedzińca pogan, nie ma miejsca dla "wykluczonych". Są ramiona, które ogarniają, tak wielu, jak się da. Tylu ilu pozwoli się objąć  wchodząc w ich zasięg. Kiedy św. Piotr przybywa do Cezarei spotyka tam społeczność podzieloną na tych pochodzących od Żydów, i tych, których Dzieje Apostolskie określają poganami . Kiedy wypowiada słowa, o tym, że Bóg nie ma względu na osoby  okazuje się, że pęka mur, który dzieli rzeczywistość po staremu. Miłość, jaka wypływa z nauki Jezusa Chrystusa, łamie schemat dziedzińca pogan . Upada podział na "bardziej" kochanych i ...