Posty

Boże Ciało

Obraz
Kult Eucharystii jest konsekwencją przyjęcia przez Syna Bożego ludzkiego ciała. Katolicy na całym świecie dzisiaj obchodzą uroczystość, w której oddają hołd Bogu obecnemu w Ciele i we Krwi. Warto zastanowić się nad tym wydarzeniem, które prowadzi do wiary i wynika z wiary. Św. Tomasz napisze, że natura ludzka przyjęta przez Słowo Boże, staje się nośnikiem Boga. Fakt, iż chleb po konsekracji staje się Ciałem Pana, jest rzeczywistością niespotykaną w historii, ale nie nielogicznym. Bóg w swojej Istocie postanowił przyjąć ciało ludzkie i w pełni być człowiekiem. Dla człowieka ciało jest zmienne, niszczeje i obumiera. I rzeczywiście, "sypiemy się" każdego dnia. Jednakże nie wolno nam zapominać, że Ciało Chrystusa jest ciałem zmartwychwstałym, do tego On jest Żyjącym, zasiadającym po prawicy Ojca. Właśnie dlatego, że jest Bogiem jest możliwa Jego obecność między nami za każdym razem, kiedy sprawujemy Mszę Świętą. Ciekawe, że niegdyś mocno zastanawiano się, czy ...

Niedziela Trójcy Świętej

Obraz
Czy dzisiejszy dzień jest okazją do streszczenia traktatu o Trójcy Świętej? Zapewne jest taką okazją. Czy w kazaniach zostanie ten temat podjęty? Zapewne tak. Czy zrozumiemy coś z niego? Dobre pytanie. Starożytny Izrael tym różnił się od całego świata wierzeń pogańskich, że wierzył (po raz pierwszy w historii naszego globu) w Jednego Boga. Bóg, który objawił się Abrahamowi, Mojżeszowi i Jakubowi był pierwszym i jedynym w historii, który objawił się jako Jeden i Jedyny (kto nie wierzy, niech znajdzie innego). Jezus Chrystus był jedyna osobą, która chodziła po naszym globie, który utożsamił się z Wszechmogącym i Jedynym Bogiem. Więcej. Nie powiedział, że Ich jest Dwóch. Powiedział, że Jedno Jesteśmy. I jeszcze posłał Ducha Świętego. Kościół pierwszych wieków przeszedł nie lada próbę usystematyzowania tej prawdy. Jak przekazać innym ten paradoks. Każdy katecheta do dziś dnia przynajmniej raz w roku przeżywa podobne ćwiczenie. Jak przekazać istotną treś...

Odbudowanie wieży Babel, czyli Pięćdziesiątnica

Obraz
Zestawienie Zesłania Ducha Świętego z wieżą Babel, którego dokonał swego czasu Benedykt XVI, pozwala zrozumieć scenę wyjścia z wieczernika w biblijny sposób. Pamiętamy ten fragment z Księgi Rodzaju, kiedy "chcę być jak Bóg" człowieka, spowodowało objawienie się Bożej Wszechmocy w postaci pomieszania języków. Źródło wszelkiego grzechu staje się źródłem chorej ambicji. Pycha, która pcha człowieka na granicę ryzykowania wszystkim, to hazard z Panem Bogiem. Gra, w której pycha ludzka zawsze przegrywa. Skutkiem jest "choroba duszy" - która rozbija pierwotną jedność. Zobaczmy - wieżę Babel budowali ludzie zjednoczeni i solidnie pracujący w dążeniu do jednego celu. Sama budowa była czymś słusznym. Ale cel, który miał być poprzez nią osiągnięty, był jak najbardziej nierealny, był pokarmem chorej ambicji. W miejsce jedności pracy, pojawia się choroba podziału. Każdy chce być wielki. Pycha zjada jedność, zjada ludzi. Wewnętrznie dzieli. Pojawia się pragnienie zaw...

Dwanaście warstw fundamentu, czyli VI Niedziela Wielkanocy

Obraz
Gdybyśmy wywiercili sondę geodezyjną (chyba dobrze nazywam odwiert badający warstwy gleby - jeżeli nie podejrzewam, że poprawi mnie ten, kto zna się na glebie lepiej ode mnie) pod jakimkolwiek kościołem, to dostrzeglibyśmy rzeczywiście różne warstwy. Jednakże zapewne rzadko jest ich akurat dwanaście. Domyślamy się, że chodzi o inne warstwy i o inny fundament. W drugim czytaniu mowa jest o Nowym Jeruzalem, którego obrazem jest Kościół. Jest obrazem, zapowiedzią dopiero, ponieważ Nowe Jeruzalem zrealizuje się wtedy, kiedy stanie się to, o czym wie tylko Ojciec. To Nowe Jeruzalem ma w Apokalipsie konkretne wymiary, konkretną postać. Nie chodzi o architekturę, układ domów i ulic, ale o cel. Można powiedzieć, Jan otrzymał w objawieniu konkretny plan duchowy Nowej Jerozolimy, Nowego Miasta Pana. Drogocenne kamienie podkreślają wyjątkowość tego miejsca, jego piękno i godność. Można powiedzieć "miasto godne królów". W dawnych czasach, trzeba było mieć często królewski ...

Gdy Judasz wyszedł..., czyli V Niedziela Wielkanocna

Obraz
Podziwiam Pawła i Barnabę. Kiedy czytamy dzisiaj, jak przeszli od Antiochii, przez Pizydię i Perge, aby wrócić do Antiochii przez Attalię, to łatwo pominąć odległości, spiekotę i rzeczywisty trud przemierzania tego terenu na pieszo. A trzeba uzupełnić ten marsz o działalność misyjną - "otwieranie bram poganom", jak jest napisane - która na tym obcym i niepewnym gruncie niosła ze sobą kolejne trudności. Każdą nowopowstałą gminę trzeba było zostawić zorganizowaną Barnaba i Paweł są odpowiedzialnymi misjonarzami. Kiedy zaczynasz nauczać o Chrystusie - pamiętaj, aby wskazać temu, kogo niechybnie opuścisz, drogę do dalszego podążania za Mistrzem. Innymi słowy - głoś Chrystusa (nie siebie) i pozostaw po sobie przewodnika. Rzeczywiście, jak mamy w dzisiejszym czytaniu z Apokalipsy, Ewangelia "czyni wszystko nowym". Dosłownie i w przenośni. Wystarczy trochę poczytać, żeby przekonać się, jak bardzo różny był świat bez Ewangelii od tego, do którego przywykli...

Znają Mnie owce Moje..., IV Niedziela Wielkanocna

Obraz
Proszę księdza, czy już popełniłem grzech? Jak to poznać? Czasem słyszę to pytanie. Mamy czasem wątpliwość w wyznaczeniu tej granicy, która oddziela mnie od Tego, którego kocham. I którego boję się stracić. Być może na tyle bardzo, że dostrzegam, że ta granica jest bardzo cienka. Ja jestem Dobrym Pasterzem i znam owce Moje, a Moje Mnie znają Jezus, który nas zna. Może najlepszym sprawdzeniem zatem tego, czy czynimy dobrze, jest sprawdzenie, czy decyzje, które podejmujemy konsultujemy z Bogiem. Czy nie wstydzimy się, kiedy uświadamiamy sobie, że On wie, co czynimy, dlaczego czynimy i co jest tego skutkiem. Czy chcę, żeby Jezus znał mnie? W pierwszym czytaniu Paweł i Barnaba głoszą w Perge Chrystusa. Przychodzą Żydzi, do których Apostołowie byli posłani jako do pierwszych. I ci Żydzi z zazdrości zaczęli bluźnić. Obrazili się na kościół. Że kocha, że wypełnia nakaz Jezusa. Że idzie do ubogich. Że głosi zmartwychwstanie poganom, gojom. Być może trzeba dostrzec, że jest prawdopodo...

Boga trzeba słuchać bardziej niż ludzi - III Niedziela Wielkanocna

Obraz
Dwie grupy dyskutantów. Z jednej strony stanęli sceptycy. Ci, którzy nie uznają Jezusa, jako Zbawiciela, nie uznają Jego nauki. Z drugiej - uczniowie Jego. Dzieje Apostolskie mają kilka nazw zwyczajowych, metaforycznie przybliżających ich treść. I tak są Ewangelią Ducha Świętego, dziejami Kościoła. I wtedy, i dziś. Ta granica między uczniami a sceptykami, w dzisiejszym fragmencie z pierwszego czytania reprezentowanymi przez faryzeuszy, prowadzona jest przez historię świata aż po dzisiejszy dzień. Zdaje się nawet, że sąd jest oddany zwykle sceptykom. I zdawałoby się, że prawda jest czymś, o czym można demokratycznie zawyrokować. Że można demokratycznie, albo nakazem wymusić bieg wydarzeń wygodny . Jezus nie jest wygodny. Nie jest wygodny dla sceptyka. Nie jest wygodny dla sędziego, który z wysokości swego bezpieczeństwa gwarantowanego przez banki i systemy asekuracyjne, przez centra handlowe i system podatkowy, może powiedzieć, że prawda go nie dotyczy. I można powtar...