#obrazy Słowa Photo by Rosie Kerr on Unsplash J 20, 19-31 Popatrzmy na tą scenę. Zamknięte drzwi. I grupka dość zagubionych mężczyzn, mających przynajmniej trzy poważne problemy. * problem pierwszy: ryzyko śmierci Wydaje się, że to najpoważniejsze ze zmartwień Apostołów. Jako uczniowie ukrzyżowanego za herezję Mistrza mają nad sobą realną groźbę ukamienowania. Dotychczas chronił ich autorytet Jezusa z Nazaretu, ale teraz, kiedy Pan odszedł, kto się za nimi wstawi? * problem drugi: Jezus żyje! Tak: zdaje się, że Apostołowie nie przyjęli plotek o Zmartwychwstaniu z wielkim optymizmem. Nie tylko, że nie mieściło się to w ich rybaczych i celniczych głowach. Nie tylko budziło w nich zgrzyt to, że ktoś może powstać z martwych sam z siebie. Mieli prawi być z innego powodu mocno zasmuceni. Gdyby dotrzymali słowa, gdyby byli wzorowymi uczniami, postąpili zgodnie z przysięgą - wszystko było by "cacy". Problem jednak jest taki, że wszyscy są zdrajcami. I spotkanie z Jezusem wcale...
obrazy Słowa Mk 9,2-10 Dla tego fragmentu wybrałem dziś kluczowe słowo "nadzieja". Popatrzyłem na treść dzisiejszej Ewangelii jako przesłanie nadziei. 1. Jezus towarzyszy nam na drodze w górę. Idąc w górę napotykamy na wielkie trudności. Nie tylko słabość ciała. Wszystkie bolączki drogi w drodze pod górę są uciążliwsze. Jezus zabiera na wysoką górę tych, których zna. Przy czym Ewangelia milczy, dlaczego akurat ich. Dlaczego pozostali nie poszli? Tego nie wiemy. Źródłem nadziei w sytuacji, kiedy mamy drogę pod górę, jest fakt, że idzie z nami Jezus. On tę drogę wybrał i On nas też po niej prowadzi. Na swojej drodze pod górę nie jestem sam. 2. Nadzieja Przemienienia Dlaczego idą pod górę. Być może uczniowie nawet nie znali celu. Może myśleli, że jedyne w czym będą uczestniczyć, to modlitwa Mistrza. Skąd inąd wiemy, jak bardzo chcieli poznać tajniki Jego modlitwy do Ojca. Wejście na górę pozwala im doświadczyć, poznać i odkryć tajemnicę Jezusa. Jezus dla nich ukazuje się w swym ...
Nie można nie ulec myśli, patrząc na daty ostatnich trzech Soborów Kościoła (Trydencki 1545-1563, Watykański I 1869-1870 oraz Watykański II 1962-1965), że jak na dużą organizację w szybko przyspieszającym świecie, spotkanie odpowiedzialnych i namysł nad zmianami, nie jest dość częsty. Może zastanawiać, dlaczego światowa organizacja tak wielkich rozmiarów, znajdująca się tak blisko kluczowych spraw dotyczących każdego, tak żadko ma potrzebę wymiany myśli. Łatwo można zbyć to pytanie, tłumacząc historią (np. wojny, które zawsze dotyczyły Włoch i Rzymu) oraz odległością. Wygodnym bezpiecznikiem była olbrzymia autonomia Papieża w decydowaniu o samym Kościele. Wszak jednak, tak jak Piotr był przez Jezusa określony Skałą i Pierwszym, to Jezus nigdy nie nakazał Apostołom wyłączyć swobody myślenia oraz nie zamknął, nie anulował Kolegium Apostolskiego. Siła iluzorycznego komfortu Każdy Sobór niósł ze sobą lęk. Przed tym, co zawsze - wysiłkiem. Ponadto, każdy mierzył się z ryzykiem błędów. ...
Obrazy Słowa Photo by Missy Fant on Unsplash J 3,14-21 Niebawem będzie wiosna. Na pewno z zadowoleniem damy się głaskać ciepłym promieniom słońca, coraz częściej towarzyszącym nam w ciągu dnia. Prawdopodobnie za chwilę będzie też tak, że z nadmiaru ciepła będziemy szukać schronienia przed upałem w miłym cieniu 1. Stań w świetle Potrzebujemy światła, bo potrzebujemy żyć. Możemy bać się, że światło spowoduje, że zbuntujemy się sami przeciw sobie. Ale światło pozwala mi dojrzeć przede wszystkim Tego, który pozwala mi je dostrzec i pozwala mi się tym światłem cieszyć. Światło jest darem od Boga dla Jego dzieci. Warto dziękować za światło i pokonywać lęk, stawać w świetle. Może w świetle czasem widać brud i kurz, ale bez światła nie docenię blasku. 2. Nie przyszedł potępić Bóg nie jest komornikiem. Misja Jezusa jest po to, abyśmy dostrzegli Boga jako Miłującą Miłość. Abyśmy przestali bać się Jego działania, ale pozwolili dotykać się i przemieniać poprzez Jego działanie. Tylko wyjście z ciem...